Facebook

NASIELSK. Problemy ze szkolnictwem ponadpodstawowym w Nasielsku

2021-04-26 10:49:34

Nasielsk ma dwie szkoły średnie – Liceum Ogólnokształcące im. Jarosława Iwaszkiewicza mieszczące się na ul. Starzyńskiego i Zespół Szkól Zawodowych mający swą siedzibę na ul Lipowej. Obecnie trwa debata, aby jedna ze szkół miała zniknąć z mapy powiatu

Szkołą starszą jest Liceum Ogólnokształcące, które powstało w 1945 r. Od początku funkcjonowało w obecnym budynku przy ul. Starzyńskiego, która wtedy nazywała się jeszcze ulicą Berka Joselewicza, polskiego bohatera z okresu zaborów i powstań, pochodzenia żydowskiego. Sam budynek, o 30% wtedy mniejszy, mieścił przed wojną szkołę żydowską. Na krótki czas, w latach sześćdziesiątych, liceum zostało przeniesione do budynku szkół podstawowych przy ul. Staszica, a jego miejsce w budynku przy ul. Berka Joselewicza zajęła Szkoła Podstawowa nr 2. W roku 1970 liceum powróciło na swoje miejsce i trwa w nim do dnia dzisiejszego. Szkoła została w międzyczasie powiększona o trzecią część i wyposażona w pomieszczenia sanitarne. Jest i była zadbana. Dbały o nią organy prowadzące tj. pułtuski Wydział Oświaty, jak i następnie Kuratorium Oświaty woj. ciechanowskiego. Kuratorium chciało nawet pobudować przy szkole halę gimnastyczną, w tzw. systemie szwedzkim, ale ówczesny dyrektor szkoły z tej propozycji nie skorzystał.

Istnienie szkoły średniej zapoczątkowały dwie dzielne nasielszczanki – panie: Natalia Brzeska i Jadwiga Rostkowska. Przez te prawie 80 lat nasielskie liceum mogło się pochwalić wieloma sukcesami swych uczniów i to na skalę krajową. Słynny na cały kraj był np. zespól nasielskich mandolinistek, drużyny sportowe. No i co ważne, tu zdobywało wiedzę wielu późniejszych naukowców, w tym i profesorów. Obecna dyrektor, pani Małgorzata Łaciak, z całym zespołem podejmuje wiele działań, aby szkoła nawiązywała do swej pięknej tradycji.

Druga nasielska szkoła średnia, Zespół Szkół Zawodowych z ul. Lipowej ma historię krótszą o 23 lata, ale też już piękną. Powstał w roku 1968. Początkowo, w wybudowanym przy ul. Lipowej niewielkim pawilonie, mieściła się szkoła zawodowa. Potrzeba zorganizowania takiej placówki wynikała z prężnie rozwijającego się w Nasielsku przemysłu. Potrzebne były kadry. Główne role w organizacji tej oświatowej placówki odegrali panowie: Tadeusz Jerzełkowski i Stanisław Grzesiak. Organem prowadzącym po zmianach administracyjnych najpierw było województwo ciechanowskie, a następnie starostwo powiatowe w Nowym Dworze Maz. Szkołą kierował uczeń „założycieli”, Grzegorz Duchnowski. Szkołę udało się rozbudować. Powstała też piękna hala sportowa i widowiskowe boisko przyszkolne, w czym miała też swój udział obecna pani dyrektor, Agnieszka Rutkowska. Podejmuje ona wiele działań, aby szkoła była nie tylko wizytówką nasielskiej, ale i powiatowej oświaty. Od roku 1997 szkoła funkcjonuje jako Zespół Szkół Zawodowych. Zmiany w oświacie, jak i gospodarce sprawiły, że zaistniała potrzeba podniesienia stopnia organizacyjnego szkoły. I tak szkoła zawodowa przekształcona została w technikum. I teraz w tym Zespole Szkół można uzyskać zarówno świadectwo maturalne, jak i tytuł technika.

Przedstawiona sytuacja szkolnictwa średniego w Nasielsku wskazywałaby na to, że nasielska młodzież, i młodzież z pobliskich miejscowości ma doskonałe warunki, aby zdobywać wiedzę. I ogólną, i zawodową, i że jest to problem rozwiązany. Inaczej mówiąc, że problemu nie ma.

Problem jednak jest i pojawia się on już od kilku lat. W czym więc tkwi? Otóż w tym, że coraz częściej mówi się od pewnego czasu, że w Nasielsku niepotrzebne są dwie szkoły średnie i wystarczyłaby tylko jedna. Problem ten był omawiany na ostatniej, marcowej, sesji  Rady powiatu. Dyskusja była ożywiona. Czy jednak zabierający głos naprawdę wiedzieli w czym tkwi problem? Oto jest pytanie. Bo nie wystarczy tu wiedzieć, że w obydwu szkołach są klasy licealne i że można byłoby wszystką tę młodzież uczącą się w tych dwóch placówkach pomieścić w jednym budynku. Problem jest dużo głębszy i bardziej złożony. On narastał stopniowo. Jak wrzód. Doszło do tego, że obecnie codziennie rankiem z Nasielska i nasielskiej gminy do szkół średnich do Płońska, Pomiechówka, Nowego Dworu, Legionowa, nawet Ciechanowa i Warszawy wyjeżdża z Nasielska prawie tyle osób, ile uczy się w nasielskich szkołach średnich. Czegoś na pewno się uczą. Być może przygotowują się do wędrówki ludów? Pewnie za chlebem, co jest ostatnio w Polsce bardzo modne. A w Nasielsku mają dwie, moim zdaniem, bardzo dobre szkoły. Szkoły z tradycjami, mogące odpowiedzieć na każde oświatowe i zawodowe zapotrzebowanie młodzieży. Tu dodam, że znana Ola Jordan (z d. Grabowska), uczennica ZSZ w Nasielsku musiała się często wyrywać z Nasielska do mieszkającej daleko „Czarnej Mamby”, która wprowadzała ją w arkany tańca. Szkoda tylko, że wtedy nie sfinalizowano zamiaru, aby taniec włączyć do programu igrzysk olimpijskich, bo Nasielsk miałby i to z pewnością, jeszcze jedną mistrzynię olimpijską. A łącząc naukę szkolną z nauką tańca czuła wsparcie swych nasielskich profesorów.

Dyskusja na temat szkół średnich w Nasielsku jaka ostatnio jest toczona wynikła po części w związku z wizytą, jaką w nasielskim Liceum Ogólnokształcącym złożyło dwoje radnych powiatowych  p. Anna Małecka i p. Marcin Manowski. Ich wizyta była krótka, ale spostrzeżenia i wnioski, jakie wyciągnęli były wnikliwe. Wydaje się, że są za tym, aby utrzymać działalność obydwu szkół. Myślę że Starostwo Powiatowe poradzi sobie z problemem i to zgodnie z zasadami sztuki. Obydwie placówki są dobrymi wizytówkami powiatu, a nigdy nie jest tak dobrze, aby nie mogło być lepiej.

Zastanawiające jest to, dlaczego tak mało absolwentów gminnych podstawówek wybiera nasielskie szkoły średnie. To też ciekawy problem i warty nie tylko szerszej, ale i szczerej,  do bólu dyskusji. Gmina Nasielsk na tym mocno traci i powstają chorobliwe teorie, aby jednej ze szkół średnich się pozbyć.

Andrzej Zawadzki

Comments

comments

4 komentarze

  1. chindor odpowiedz

    Od lat nad liceum im. Jarosława Iwaszkiewicza krążą plotki, że szkołę tą w końcu zamkną. Myślę, że to jest główny powód, dlaczego młodzież nie wybiera tej szkoły. Ludzie pragną stabilności, a słysząc takie rzeczy, liceum przy Starzyńskiego jest na szarym końcu listy wyboru szkół. Najlepszym sposobem na „pozyskanie” uczniów byłby koniec z plotkami i przede wszystkim jasna sytuacja, pewność, że zarówno liceum na Lipowej jak i na Starzyńskiego przetrwa.

  2. Mama odpowiedz

    Uważam , że nie powinno tworzyć się drugiej szkoły ogólnokształcącej jak już od wielu lat jedna istniała a po drugie należy dofinansować tą pierwszą choćby nawet o tą salę gimnastyczną bo młodzież ucząca się w tej szkole nie ma gdzie odbywać lekcji wychowania fizycznego, nigdzie nie ma dla niej miejsca.
    Pozdrawiam

  3. ajdontlajkneszwil odpowiedz

    Młodzież ma prawo wyboru szkół średnich i jeżeli nie chcą wybierać nasielskich szkół to należy uszanować ich wybór.

  4. ajdontlajkneszwil odpowiedz

    Skoro nie ma chętnych do uczenia się w tych szkołach to najwyższy czas je połączyć, a w wolnym budynku otworzyć przedszkole, żłobek, gabinety lekarskie, klub seniora albo mieszkania socjalne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *