Facebook

NASIELSK: Burmistrz działał w ukryciu?

2018-03-28 7:43:39

W połowie 2012 roku w Nasielsku, pojawił się inwestor, który wpadł na pomysł, by w Jaskółowie powstał Zakład Zagospodarowania Odpadami, a więc wysypisko śmieci. Mieszkańcy znacznie się temu sprzeciwiali. Temat na chwilę zanikł, natomiast teraz okazuje się, że inwestycja jest już na etapie finalizacji. Wszystko wskazuje na to, że  ukrywał to, zarówno przed radnymi, jak i mieszkańcami, obecny burmistrz – Bogdan Ruszkowski.

ADAM BALCERZAK
a.balcerzak@nowodworski.info

Jak się okazuje, temat powrócił w ubiegłym tygodniu. O tym, że inwestycja jest już na etapie finalnym dowiedział się w ubiegły czwartek jeden z mieszkańców Nasielska. Bogdan Ruszkowski – obecny burmistrz Nasielska – nie raczył poinformować ani mieszkańców, ani radnych o planowanej inwestycji. Co więcej, wszystko miało zostać zamiecione pod dywan.

Od początku

W momencie, kiedy burmistrzem był jeszcze Grzegorz Arciszewski, natomiast obecny burmistrz, kierownikiem Wydziału Gospodarki Komunalnej, Nieruchomości i Planowania Przestrzennego nasielskiego Urzędu Miejskiego, pojawiła się firma, która wykupiła 50 hektarów ziemi, na której to miał powstać Zakład Zagospodarowania Odpadami. Inwestorem był Robert Wereda – właściciel firmy Capital Investment Project II Sp. z o.o. W grudniu 2011 roku, odbyło się spotkanie władz gminy z mieszkańcami. Wtedy, w tajnym głosowaniu mieszkańcy powiedzieli stanowcze „NIE!” dla tego typu inwestycji na terenie Nasielska. W marcu 2012 roku, odbyło się kolejne spotkanie, podczas którego burmistrz Arciszewski powiedział, że nie wydał jeszcze decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych dla planowanego zakładu prywatnej firmy, ponieważ nie wszyscy wiedzieli o spotkaniu, stąd zorganizowano kolejne. Właśnie w marcu 2012 roku, odbyło się ostatnie spotkanie w tej kwestii. Właśnie wtedy, mieszkańcy kolejny raz powiedzieli „NIE!”.

Mieszkańcy od początku nie ufali inwestorowi

Podczas spotkań z mieszkańcami w 2012 roku, dopytywali oni burmistrz Arciszewskiego, czy ten dokładnie sprawdził prowadzoną przez inwestora działalność gospodarczą. Burmistrz mówił wtedy, że swoją decyzję opierać będzie na zgromadzonych i przedstawionych przez inwestora dokumentach. Inwestor tłumaczył wtedy, że nie jest osobą publiczną, a spółka, którą budować będzie zakład, a która jeszcze nie istnieje, będzie spółką giełdową. Nasielszczanie nie uwierzyli w słowa Roberta Weredy.
Ja mam wrażenie, że pan jest wynajęty, dostanie pan wszystkie pozwolenia, a potem zniknie – mówił wtedy jeden z obecnych na spotkaniu mieszkańców, który nawiązał do okoliczności nie działającego już składowiska odpadów w Jaskółowie.
Mieszkańcy Nasielska rzucali pod adresem inwestora oskarżenia dotyczące narażenia mieszkańców Jaskółowa na poważne problemy.

Były obiecanki

Inwestor – Robert Wereda – odwiedzał osobiście mieszkańców w ich domach, zbierając podpisy poparcia dla planowanej inwestycji. Prezes firmy Capital Investment Project II Sp. z o.o. obiecywał mieszkańcom, że jeżeli Zakład Zagospodarowania Odpadami powstanie, Ci otrzymają dobrze płatne prace na jego terenie.

Inwestycja inna niż wszystkie

Podczas wspomnianych spotkań, inwestor musiał zmierzyć się z bardzo trudnymi pytaniami mieszkańców, między innymi z tymi: czy zakład znajdzie się w rejestrze składowisk regionalnych? ile osób znajdzie w nim pracę? po jakich drogach będą jeździły tiry dowożące odpady? ile ich będzie przyjeżdżało dziennie do Jaskółowa? jak działalność zakładu wpłynie na środowisko?

Inwestor gwarantował wtedy, że planowana przez niego inwestycja, będzie inna niż wszystkie, a w Polsce takiej jeszcze nie było. Miała być ona bardzo nowoczesna i w 100% ekologiczna. Jak czytamy w „Życiu Nasielska” z 2012 roku, Wereda tłumaczył, że odpady będą segregowane w hali 200 na 100 metrów. Wyliczył, że dziennie towar dowoziłoby 30 tirów, czyli w sumie ok. 200 tys. ton rocznie śmieci trafiałoby z Warszawy do Jaskółowa. Jeździłyby one przede wszystkim drogami wojewódzkimi i powiatowymi. Dodawał, że zakład znajdzie się w rejestrze składowisk regionalnych.

Minister środowiska był „za” inwestycją

Na marcowym (w 2012 roku) spotkaniu, obecny był Andrzej Kraszewski, minister środowiska w rządzie Donalda Tuska i profesor Politechniki Warszawskiej. Jego głównym celem było wprowadzenie przed kilkoma laty reformy śmieciowej. Jako przykład, minister przywoływał dobrze prowadzone i bezpieczne dla środowiska składowiska odpadów w Różanie, która jako miasto rozwinęła się dzięki składowisku odpadów radioaktywnych, Mławę i Ełk. Kraszewski podkreślał, że nowoczesne instalacje są ekologiczne i eliminują nieprzyjemne zapachy.

Mieszkańcy byli na „NIE”

Nasielszczanie nie chcieli jednak słuchać wykładu ministra i zaproponowali, by przejść do głosowania. Na liście obecności obecnych było 66 nazwisk. W głosowaniu wzięło udział 60 osób. 59 osób powiedziało „NIE”, a tylko jedna osoba była „za” planowaną inwestycją.

Arciszewski wydał negatywną opinię

W 2012 roku, burmistrz Grzegorz Arciszewski, kierując się głosem mieszkańców, negatywnie zaopiniował powstanie Zakładu Zagospodarowania Odpadami. Inwestor odwołał się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które stwierdziło, że wszystkie dokumenty się zgadzają i burmistrz musi wydać jednak pozytywną opinię. Jednak zaostrzenia, jakie znalazły się w pozwoleniu, były trudne do spełnienia przez inwestora.

Po 6 latach, temat wraca

Temat powraca i okazuje się, że jest już na etapie finalnym. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, lada moment na 50-hektarowy teren może wjechać ciężki sprzęt. Burmistrz Bogdan Ruszkowski, nie liczy się z głosem mieszkańców o czym świadczy fakt, że, nie zorganizował on żadnych spotkań z mieszkańcami, by Ci ponownie wypowiedzieli się w tym temacie. Temat ten był tak cicho realizowany przez burmistrza Ruszkowskiego, że nawet większość radnych dowiedziała się o jego powrocie dopiero w ubiegłym tygodniu.

Mieszkańcy protestują

Na jutrzejszej (29.03) sesji Rady Miejskiej w Nasielsku, ma odbyć się dyskusja w tym temacie. Na sesji pojawić się mają inicjatorzy akcji protestacyjnych. W sklepach znajdujących się na terenie Nasielska, znajdują się listy, na których podpisać się mogą przeciwnicy planowanej inwestycji. Wszyscy Ci, którzy zdecydowanie sprzeciwiają się powstaniu tego typu instytucji w Nasielsku zaproszani są na jutrzejszą sesji by wyrazić swój sprzeciw.

Do tematu wrócimy już w najbliższym, poświątecznym numerze Tygodnika Nowodworskiego.

Comments

comments

2 komentarze

  1. Państwo teoretyczne odpowiedz

    Tymi którzy się sprzeciwiają – zajmą się odpowiednie służby… wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,23181809,szprotawa-aktywisci-ktorzy-walcza-ze-smiertelnie-groznym.html

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *