Facebook

Najnowszy numer Tygodnika już w kioskach

2017-08-23 4:03:36

W tym numerze (TN 34) poruszamy m.in. następujące tematy:

Nie utonąłby, gdyby pojawił się WOPR?
Trzy tygodnie temu w Wiśle utonął 15-letni Filip z Zakroczymia. Prezes i członkowie nowodworskiego WOPR twierdzą, że gdyby zostali zadysponowani do akcji ratowniczej, 15-latek miałby szanse na przeżycie. Materiał na ten temat wyemitowała telewizja TVN w programie „Uwaga!”.

Skażone kurczaki trafiły do Nowego Dworu Maz.
Partia skażonych kurczaków trafiła do hurtowni w Gdańsku, Gdyni i… w Nowym Dworze Mazowieckim.

Komu służy samorządowa prasa?
Samorządy lokalne i ich jednostki wszystkich szczebli wydają gazety, których treścią jest najczęściej jednostronne przedstawianie sukcesów i marginalizowanie opinii krytycznych wobec nich.

Modlin: Jeden pas i 60 km/h
W poniedziałek (21.08) rozpoczął się remont krajowej siódemki na odcinku między węzłem Modlin a Przyborowicami. Co to oznacza dla kierowców?

Wybuch butli z gazem
W sobotę – 19 sierpnia – w godzinach porannych w miejscowości Wiktorowo gm. Nasielsk doszło do wybuchu butli z gazem. Na miejscu pracowali strażacy oraz policja.

Poza tym m.in. relacje z lokalnych imprez, kronika kryminalna, konkursy i wiele innych.

Comments

comments

4 komentarze

  1. Elka odpowiedz

    Trudno się nie zgodzić ze szczurem lądowym.Brak umiejętności pływania, rzeka która kształt dna zmienia bez przerwy i brak opieki to wystarczy aby koniec zabawy był tragiczny.Dodam jeszcze że jak naczelny WOPRowiec szasta słowem doświadczenie wygadując przy tym takie rzeczy, to w mojej ocenie WOPR znajduje się bardzo nisko w hierarchii podmiotów ratowniczych – pomimo wypasionych skuterów i szybkich zarazem, jak z plaży przy WOPR do mostu na wiśle dopływają w dwie minuty.

  2. Stary szczur lądowy odpowiedz

    Oglądacie durne programy a potem powtarzacie głupstwa wymyślone przez pajacowatego dziennikarzynę.Nawet gdyby były w NDM dwa lub trzy WOPR-y i mieli sześć wypasionych skuterów z odrzutowymi silnikami to prawda jest taka że chłopak utonął zanim jeszcze informacja o tym fakcie dotarła do PSP.Koledzy zorientowali że nie ma go i prawdopodobnie wpadł do wody.Czas na zgłoszenie tego faktu to dla zdenerwowanych dzieciaków to może być nawet kilka minut a jak dzwonili na 112 to nawet dobre kilka minut.Jedynymi winnymi jego śmierci jest on sam oraz rodzice a najbardziej mama która jak twierdzi miała wcześniej do czynienia z WOPR – tak mówi prawo i zdrowy rozsądek.Przemyślcie akcję w wykonaniu WOPR nawet gdyby widzieli jak znika pod wodą – dopływają w miejsce gdzie widzieli go ostatnio i co…i nic tu akcja ratunkowa się kończy!

  3. Marta odpowiedz

    Zgadzam się z przedmówcą…jako gazeta powinniście być obiektywni przede wszystkim…przykro czyta się takie rzeczy Gazetę tworzą ludzie. Kiedyś chętnie was kupowałam. Dziś sie to zmienia. Pomyślcie o tym… nie było mowy o tym , że wopr mógł go uratować. Mogł wogole zareagować , sprobowac..mając do tego odpowiednie środki w przeciwienstwie do osp rw…które do tej pory nie moglo zaopatrzyć się w silnik do sprzętu…szkoda…

  4. Sebastian odpowiedz

    No tak ratownictwo wodne jadąc lądem (nie wiem czy Bareja by to lepiej wymyślił) do okoła miało większe szanse na uratowanie niż wezwanie na pomoc wopr szkoda ,że autor jest tak stronniczy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *