Facebook

NA WYCIĄGNIĘCIE RĘKI. Zamczysko bez… zamku

2020-07-24 11:37:24

Przypadkowy turysta może mocno się zdziwić, kiedy po dotarciu do Zamczyska nie zobaczy tam żadnych pozostałości zamku. Jednak nie zawiedzie się, bowiem średniowieczne grodzisko do dzisiaj pobudza wyobraźnię tych, którzy tu trafią

Aby dotrzeć do grodziska znajdującego się na granicy gmin Leoncin i Leszno, należy w Górkach (gm. Leoncin), przy najbardziej charakterystycznym punkcie, jakim jest Sosna Powstańców, odbić w lewo i kierować się czerwonym szlakiem przez las przez ok. 2.5 km.

Dotrzemy wtedy do wczesnośredniowiecznego grodziska o kształcie cylindrycznego, wysokiego pagórka otoczonego podwójnym pasem wałów i fos umiejscowionego na pograniczu pasa wydm i bagien. Po dziś dzień okresowo w obydwu fosach pojawia się woda. Utworzono tu obszar ochrony ścisłej o powierzchni 5 hektarów. Wiek kilku najstarszych dębów szypułkowych oceniany jest na około 300 lat. Na jednym z wałów grodziska umiejscowiona była kiedyś mogiła nieznanego żołnierza Armii Krajowej, który zginął w 1944 roku z rąk własowców.

W 1956 roku przeprowadzono tutaj badania powierzchniowe. W ich efekcie jako czas powstania grodziska wskazano połowę XII wieku, a także ustalono, że kres jego funkcjonowania położył pożar. Podczas prac wykopaliskowych w 1980 roku podobnie jak poprzednio, odkryto ślady pożaru, węgli drzewnych i polepy z odciskami po konstrukcjach drewnianych, a także ułamki wylewów i brzuśców naczyń glinianych oraz żelazny nóż i skobel. Znaleziska datowano na XIII wiek.

Położenie grodziska (usytuowanie na skraju puszczy, otoczenie terenem leśno-bagiennym) jak i podwójna linia wałów oraz fos, bez wątpienia wskazuje na jego obronny charakter. Ten układ miał z założenia bronić przed najazdami plemion pruskich, a w późniejszych latach również przed litewsko-ruskimi. Niemniej, cały system obronny miał upaść w drugiej połowie XIII wieku. Trudno natomiast stwierdzić, na podstawie uzyskanych podczas wykopalisk informacji, czy spłonięcie zabudowań Zamczyska związane jest z jego potencjalnym zdobyciem, czy też przyczyna jest bardziej prozaiczna.

Kilkaset metrów na północ leży Nowe Zamczysko. W czasie I wojny światowej Niemcy zbudowali tu tartak i połączyli go kolejką wąskotorową z Piaskami Królewskimi, gdzie była składnica drewna i punkt przeładunkowy. Tartak przysłużył się do wyniszczenia puszczańskich starodrzewów funkcjonując aż do powstania Kampinoskiego Parku Narodowego w 1959 r. Obecnie na jego terenie mieści się strażnica przeciwpożarowa i ośrodek szkoleniowy przyszłych oficerów pożarnictwa ze Szkoły Głównej Służby Pożarniczej.

Obecnie możemy podziwiać ziemne pozostałości po grodzisku poruszając się po nim metalowymi pomostami i schodkami. Z tym miejscem związana jest legenda o ukrytym skarbie królowej Bony, którego poszukiwacze próbowali odszukać jeszcze po II wojnie światowej.

Tekst i foto: Ewa Gruszka

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *