Facebook

Moda na wycinkę drzew?

2016-04-21 1:05:09

Tuż przed mostem na Wiśle (jadąc od strony Nowego Dworu) po prawej stronie jest droga prowadząca w dół, którą można dojechać do Spichlerza. Wzdłuż drogi rosły kiedyś wysokie topole. Co się z nimi stało?

– Tu były piękne, wielkie topole. A teraz? Proszę spojrzeć, same pniaki zostały. Korzenie są twarde, więc myślę, że te drzewa były zdrowe, ale wycięli kilkanaście sztuk. Pamiętam te topole, ptaki miały na nich gniazda. Komu one przeszkadzały? Zrobiło się pusto – mówi Zbigniew Kornell, mieszkaniec Nowego Dworu.
Z pytaniem o to, kto jest odpowiedzialny za wycinkę kilkunastu topoli, zwróciliśmy się do Dariusza Tabęckiego, naczelnika Wydziału Gospodarki Komunalnej.
– Wojsko wystąpiło do nas o wyrażenie zgody na wycięcie topoli, ponieważ były suche, pochylone nad drogą i zagrażały bezpieczeństwu. Jest to teren podmokły, istniało zagrożenie życia, dlatego drzewa zostały wycięte – tłumaczy D. Tabęcki.
Mieszkaniec Nowego Dworu ma jednak inne spostrzeżenie.
– Mam wrażenie, że panuje jakaś ogólnopolska tendencja do wycinania drzew i przerabiania ich na zapałki, chociaż te niemal całkowicie zostały wyparte przez gazowe zapalniczki – stwierdził Z. Kornell.

AC

Podobne artykuły

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *