Facebook

Miejsce pamięci dwóch Narodów

2018-10-11 6:13:49

Przed siedemdziesięciu czterema laty Niemcy zamordowali tu stu czterech Cyganów. Chociaż historycy do dziś spierają się o dokładną datę mordu, pamięć o nim jest wciąż żywa, tak wśród Romów, jak i Polaków. W niedzielę 7 października na leśnym grobie koło Duchowizny w gminie Zakroczym zapłonęły znicze a delegacje złożyły wieńce.

Wśród głównych bohaterów skromnej, kameralnej uroczystości rocznicowej był najpopularniejszy cygański artysta świata, Don Wasyl z częścią zespołu. Nie był to przypadek, gdyż w podzakroczymskim lesie spoczywają jego dwie ciotki z mężami i dziećmi. Znad otwartej mogiły uciekła zaś jego matka. Właśnie w nawiązaniu do tej historii artysta w niezwykle emocjonalnym przemówieniu nawiązał do oskarżania Polaków o współudział w mordach. Jego zdaniem jest to haniebne nadużycie. – Moja matka, jako dziecko, dobiegła do ubogiej chatki gdzie polską staruszkę poprosiła o ratowanie życia. Kobieta początkowo przeraziła się, ale ostatecznie ukryła cygańską dziewczynę w ziemiance – wspominał sprzeciwiając się oskarżeniom, jakie czasami Żydzi kierują wobec Polaków. – Czuję się Polakiem i jestem z tego dumny – deklarował Don Wasyl.

W podobnym podniosłym tonie o Polakach i ich sympatii do Cyganów wypowiadał się romski gość z Czech. – U nas, na terenie obozu zagłady dla Romów od lat funkcjonuje  ferma świń i nic nie możemy z tym zrobić – mówił będąc w przekonanym, że w Polsce akie coś nie mogłoby się zdarzyć, bo Polacy co dobrymi, litościwymi ludźmi.

W uroczystości udział wzięły także władze Nowego Dworu Maz. i wicestarosta Paweł Calak. Wieńce ponadto złożyli samorządowcy oraz kandydacie w nadchodzących wyborach. Grób w czasach komunistycznej dyktatury pozostawał zaniedbany. Jego odnowienie nastąpiło kilka lat temu z inicjatywy poprzedniej ekipy rządzącej Zakroczymiem. Obecne władze kontynuują tę dobrą tradycje.

Piotr Korycki

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *