Facebook

LEONCIN. Sława, która przynosi spustoszenie

2021-04-10 11:33:52

Pisaliśmy o tym miejscu w czerwcu 2020 roku. Po marcowej premierze na platformie Netflix filmu „W lesie dziś nie zaśnie nikt” zaczęły się wycieczki do tego miejsca. Ślady po filmowcach były widoczne długo, a niebieska elewacja budynku zachwycała i zachęcała do zdjęć. Film nie ma zbyt dużo pochlebnych recenzji, za to leśniczówka która zagrała w filmie ściąga do tej pory rzesze swoich fanów. Poszukiwacze przygód racząc się energetykami lub napojami alkoholowymi szukają wejścia do piwnicy oraz śladów bliźniaków – i chyba je znajdują, bo potem uciekają w popłochu zostawiając puszki i butelki…

 Jak sława wpływa na miejsce położone w Puszczy obok „Obszaru Ochrony Ścisłej Rybitew”? – otóż źle. Przypomnijmy, że 20 marca br. odbyła się akcja sprzątania śmieci na terenie Kampinoskiego Parku Narodowego. Akcja społeczna, która zmobilizowała mieszkańców z każdej strony Puszczy. Poszła więc i od strony Leoncina grupa z workami.

Zebraliśmy prawie cały 160-litrowy worek śmieci na terenie leśniczówki – mówi nam jeden ze zbierających. – Teren wokół to obraz nędzy i rozpaczy. Wybite okna, resztki elewacji wrzucone do studni, w pomieszczeniach gospodarczych mnóstwo śmieci i odpadków. Nie wchodziliśmy do środka głównego budynku, bo nie mieliśmy w zapasie worków, żeby zabrać tyle śmieci.

Nas również niepokoi stan tego miejsca. Zapytaliśmy więc w Kampinoskim Parku Narodowym o losy opuszczonej leśniczówki.

Leśniczówka o którą Państwo pytają znajduje się przy szlaku turystycznym… Wielokrotnie była i jest udostępniania dla ekip filmowych i telewizyjnych. Niejednokrotnie produkcja informuje widzów, gdzie kręcone były poszczególne sceny przyczyniając się tym samym do popularyzacji miejsca. Każdorazowo realizacje filmowe na tym terenie poprzedzone są pracami adaptacyjnymi, w tym dokładnym sprzątnięciem miejsca. Po zakończonych zdjęciach udostępnione miejsce zostaje  uprzątnięte – odpowiada nam rzecznik KPN, pani Magdalena Kamińska. Budynek jest często zamykany i taśmowany – czytamy dalej w odpowiedzi. Kampinoski Park nie bierze pod uwagę rozbiórki leśniczówki. To tyle jeśli chodzi o stanowisko Parku.

Cieszy nas każda aktywność na terenie gminy, każdy odwiedzający nas turysta. Coraz więcej gości u nas rowerzystów, ale na brak poszanowania i zaśmiecanie miejsc wspólnych nie zgadzamy się – mówi nam pan Krzysztof, mieszkaniec gminy Leoncin.

Wielokrotnie kierowałem turystów do leśniczówki, bo nie mogli trafić, ale chyba teraz żałuję, bo rozgłos nie dodaje uroku temu miejscu, a wręcz przeciwnie, powoduje degradację również obszaru położonego wokół – pan Krzysztof podkreśla ze smutkiem.

Zapowiada się tzw. sequel popularnego horroru – czy leśniczówkę czeka druga fala poszukiwaczy przygód? My dołączamy się do Kampinoskiego Parku Narodowego, który apeluje za naszym pośrednictwem – Szanujmy i dbajmy o wspólne dobro, a my dodajmy od siebie – obok jest kosz na śmieci, może warto przypomnieć sobie do czego służy?

Marzena Dobraczyńska, fot. Ewa Gruszka

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *