Facebook

Koniec przygody w Pucharze

2017-10-06 11:32:24

Po wyjazdowym zwycięstwie nad WTS-em Włocławek, Nowy Dwór stał się gospodarzem fazy grupowej rozgrywek grupy D Pucharu Polski w siatkówce kobiet. Nowodworzanki niestety nie ugrały nic w tym turnieju.

Podopieczne trenera Kujawskiego rozegrały trzy mecze i we wszystkich jednakowo uległy 0:3 w setach swoim rywalkom. Nie można im odmówić woli walki, a ich gra mogła się momentami podobać. Niestety wiele punktów straciły po niewymuszonych błędach i jest nad czym pracować i co analizować.

Drużyna ponownie przeszła przebudowę przed nowym sezonem po spadku z I ligi. Jest wiele nowych zawodniczek i potrzeba czasu, żeby zespół się zgrał.

Na parkiecie wyróżniała się Monika Kawa i Justyna Antosiewicz. Obie dołączyły dopiero do zespołu, ale pojawienie się Moniki w meczu z AZS-em Politechniki Śląskiej Gliwice dało się wyraźnie odczuć w trzecim secie. NOSiR zdołał wyrównać i doprowadzić do gry na przewagi. Zabrakło jednak szczęścia i skończenia kilku piłek.

Z naszej grupy do dalszych rozgrywek awansowała MKS Calisia Kalisz, która była wskazywana na zdecydowanego faworyta. Drugie miejsce zajęła Grupa Azoty PWSZ Tarnów, trzecie AZS Politechniki Śl. Gliwice i na ostatnim NOSiR Nowy Dwór.

Trzeba sobie jednak powiedzieć otwarcie: były to spotkania, które trzeba traktować jako możliwość sprawdzenia drużyny przed nadchodzącym sezonem. Wyszło kilka mankamentów, ale teraz liga zweryfikuje nasze realne możliwości w starciu z zespołami z tego samego poziomu rozgrywkowego.

Pierwsze spotkanie o ligowe punkty nowodworzanki rozegrają na wyjeździe z zespołem BAS Białystok w sobotę 7 października.

PWSZ Tarnów – MKS Kalisz 0:3 (18:25, 20:25, 22:25)

AZS Politechniki Śl. Gliwice – NOSiR

3:0 (25:19, 25:21, 36:34)

NOSiR – MKS Kalisz

0:3 (17:25, 16:25, 15:25)

AZS Politechniki Śl. Gliwice – PWSZ Tarnów 1:3 (25:23, 20:25, 11:25, 23:25)

PWSZ Tarnów – NOSiR

3:0 (25:16, 25:17, 25:12)

MKS Kalisz – AZS Politechniki Śl. Gliwice 3:0 (25:15, 25:19, 25:17)

Wojciech Lewandowski

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *