Facebook

Karmienie piersią to nic złego!

2016-08-21 11:31:02

Kilka dni temu media w całym kraju nagłośniły sytuację, jaka wydarzyła się w jednej z sopockich restauracji. Ciężarna kobieta chciała nakarmić piersią swoje pierwsze dziecko, jednak kelner restauracji wyprosił matkę do toalety. Kobieta złożyła pozew do sądu.

W Gdańskim Sądzie Okręgowym trwa proces przeciwko restauracji, a bohaterka całego zamieszania walczy o prawa do karmienia piersią w miejscach publicznych. Internauci na wielu portalach internetowych piszą negatywne opinie na temat wyrzuconej z restauracji kobiety. Sprawdziliśmy jaki stosunek do tematu mają mieszkańcy Nowego Dworu Mazowieckiego.

Matki są na tak

Matki bez zastanowienia odpowiadają, że kobiety powinny mieć możliwość publicznego karmienia piersią.
– Dziecko nie wybiera miejsca, ono po prostu jest głodne i musi zjeść – mówi Pani Monika, mieszkanka Nowego Dworu. Wiadomo, że dla matki najważniejsze jest dobro dziecka, dlatego nie powinien dziwić fakt, że chcą one zaspokoić potrzeby swojego maluszka.
– Kobiety nie robią tego po to, żeby publicznie świecić cyckami, tylko po to, by dziecko nie było głodne – mówi w rozmowie z naszą redakcją Pani Wanda.
Obie kobiety są zdania, że kelner restauracji nie miał prawa wyprosić kobiety.

Nowodworzanie nie widzą problemu

Nowodworzanie raczej nie widzą problemu. Zastępca komendanta Straży Miejskiej powiedział, że nie przypomina sobie, by funkcjonariusze SM brali udział w interwencji z udziałem matki karmiącej dziecko.
Inni mieszkańcy mówią, że karmienie piersią w miejscach publicznych to czynność absolutnie normalna i jeżeli kobieta nie afiszuje się z tym nie powinno to nikogo gorszyć.
– Kobiety raczej starają się karmić dyskretnie. Nie odsłaniają całych piersi. – mówi Ania – młoda mieszkanka Nowego Dworu.
– Nie można zmuszać młodych matek, by przez cały okres karmienia piersią siedziały w czterech ścianach w obawie, że albo narażą się na niechęć innych ludzi, albo zaniedbają potrzeby własnych dzieci.
Również pytani przez nas mężczyźni wypowiadają się pozytywnie na temat publicznego karmienia piersią.
– Potrzebne jest to do rozwoju młodego człowieka. Dwumiesięczne dziecko nie zrozumie, że nie może dostać teraz jeść dlatego, że znajduje się teraz w miejscu publicznym – mówi w rozmowie z naszą redakcją Pan Piotr.

Prawo na korzyść matki

W polskim prawie nie ma wzmianki o tym, aby kobiety nie mogły karmić piersią w miejscach publicznych. Traktowane jest to jako normalny porządek świata.
– Przedsiębiorca, który wywiera presję na karmiącej kobiecie, aby zmieniła miejsce karmienia, działa bezprawnie – napisał w oficjalnym oświadczeniu Pełnomocnik Rządu do Spraw Równego Traktowania.
Polska od 25 lat jest Stroną Konwencji o prawach dziecka, przyjętej przez Zgromadzenie ONZ w dniu 20 listopada 1989 r. Oznacza to, że każda osoba, nawet ta najmłodsza, ma swoje prawo.
Dziecko ma potrzebę rozwoju, a ta dostarcza mu właśnie karmienie piersią. Interpretując to, można dojść do wniosku, że jeżeli zabrania się matce karmić piersią gdy dziecko tego potrzebuje, jednocześnie zabraniamy maluchowi rozwiać się.

Oświadczenie Rządu

– Jako Pełnomocnik Rządu do Spraw Równego Traktowania chciałbym podkreślić, iż karmienie piersią jest naturalnym zjawiskiem związanym z rozwojem każdego człowieka i stanowi afirmację macierzyństwa. Nie mogę się zatem zgodzić na separowanie kobiet karmiących piersią z przestrzeni publicznej.

Konrad Ruciński

Podobne artykuły

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *