Jak rozrabiać, to w czasie burzy
Specjaliści
z Politechniki Warszawskiej na zlecenie władz miasta
przygotowali koncepcję założenia w Nowym Dworze sieci
monitoringu wizyjnego opartego o przekaz bezprzewodowy. Do
umieszczonych w centrum 9 kamer ma dołączyć kolejnych 20
w różnych częściach miastaPierwsza w nowym roku sesja nowodworskiej rady miejskiej poświęcona była w dużej mierze sprawom związanym ze stanem bezpieczeństwa i utrzymaniem porządku na terenie miasta. Jednym z elementów zapewnienia bezpieczeństwa ma być rozbudowany system monitoringu miejskiego.
- Jest to bardzo pomocne narzędzie w pracy służb porządkowych. Pozwala na zdobycie odpowiedniego materiału dowodowego i podjęcie szybkiej i skutecznej interwencji. We wszystkich miastach, w których założono monitoring, zanotowano spadek przestępczości – tłumaczył radnym Krzysztof Płatek z Politechniki Warszawskiej, współautor opracowania przygotowanego na zlecenie władz miasta.
Przekonywał on do budowy w Nowym Dworze systemu opartego na łączności bezprzewodowej. Jest to inwestycja tańsza w ogólnym rozrachunki niż tradycyjny monitoring przewodowy, gdyż na budowę sieci wydatki ponosi się jednorazowo. Nie ma już potem opłat za energię, przesył czy abonament. Samorząd ponosi jedynie koszty związane z użytkowaniem licencjonowanych, a więc bezpiecznych, częstotliwości.
O przyznaniu częstotliwości decyduje Urząd Komunikacji Elektronicznej. Dwie kodowane częstotliwości, zostały już zarezerwowane dla Nowego Dworu.
System będzie się składał ze stacji bazowej, która ma zostać umieszczona na kominie Zakładu Energetyki Cieplnej. Stamtąd sygnał będzie przesyłany do dwóch centrów – jednego w siedzibie straży miejskiej i drugiego w KP Policji.
- Montaż kamer jest szybki i nie wymaga budowy dodatkowych konstrukcji. Można je stawiać na budynkach już istniejących oraz nie musimy się ograniczać do głównych ciągów komunikacyjnych. W razie potrzeby można będzie montować kamery wewnątrz osiedli – tłumaczył K. Płatek.
Przewiduje się powstanie ok. 20 nowych punktów kamerowych; razem z istniejącymi 9 kamerami w centrum stworzą one system, który może być stale rozbudowywany. Kamery są mobilne, czyli można je przenosić w inne miejsca.
Zatrudnienie przy w centrum znajdzie około 12 osób.
Największym zagrożeniem dla działania systemu są wyładowania atmosferyczne, które zakłócają pracę urządzeń i przesyłanie obrazu.
Marcin Giziński
| następna » |
|---|










Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.