Facebook

FELIETON. Co usłyszał…?

2019-12-14 11:33:37

Przed dwoma tygodniami informowaliśmy o spotkaniu posłanki Prawa i Sprawiedliwości Dominiki Figurskiej – Chorosińskiej z mieszkańcami gminy Zakroczym. Posłanka jest członkiem sejmowej komisji polityki społecznej i rodziny i wystąpienie swoje rozpoczęła od spraw, na których zna się najlepiej. Jednakże, w związku z ogłoszoną przez burmistrza Artura Ciecierskiego decyzją w sprawie zamknięcia szkoły w Emolinku, dyskusja bardzo szybko zeszła właśnie na problemy oświaty

Wypowiedzi Chorosińskiej aktywnie wysłuchiwało kilkudziesięciu, znających się nawzajem mieszkańców Zakroczymia i okolicznych wiosek. Jedynie w pierwszym rzędzie siedział nikomu nieznany mężczyzna, który skłaniał głowę za każdym razem, gdy widział skierowany w swoją stronę obiektyw aparatu. Kim był tajemniczy mężczyzna? Tego Zakroczymianie JESZCZE nie wiedzą. Znają jednak już powód, dla którego, całkiem słusznie, wstydził się swojej twarzy. Tydzień po zakroczymskim spotkaniu, na jednej ze stron internetowych opublikowany został kilkudziesięciosekundowy filmik, na którym słychać, jak Chorosińska mówi, iż z powodu niżu demograficznego i braku pieniędzy w kasach niektórych samorządów, pewne szkoły zostaną zamknięte. Zaraz potem na jednym z portali pojawił się tekst, który w oparciu o tenże filmik informował wyznawców lewicy, że oto polityk partii rządzącej otwarcie przyznaje, że z powodu problemów finansowych w Polsce będą zamykane szkoły.

Przyznać trzeba, że zaprezentowane nagranie jest autentycznym zapisem fragmentu wypowiedzi Chorosińskiej. Czy rzeczywiście słowa posłanki PiS można interpretować tak, jak to uczynili propagandyści opozycji? Szkoda czasu i miejsca w gazecie na udowadnianie, iż wyrwany z całości wypowiedzi niewielki jej fragment, może być zaprzeczeniem stawianej przez mówcę tezy. Posłużmy się tu jedynie jednym przykładem. Psalm 53. Pisma Świętego mówi: „Nie ma Boga”. Na tej podstawie tzw. „dziennikarze ZNP” mogliby twierdzić, że sam Bóg w swej księdze mówi, że go nie ma. Problem w tym, że jedno zdanie wcześniej czytamy: „Mówi głupiec w sercu swoim”. Wniosek nasuwa się zatem sam.

Piotr Korycki

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *