Facebook

Dziewczyny zagrają w finale!

2016-04-28 10:30:00

Siatkarki NOSiR-u w miniony weekend zagrały w turnieju półfinałowym baraży o awans do I ligi kobiet. Były to niezwykle ważne zawody w kontekście awansu na wyższy poziom rozgrywkowy. Rywalizacja odbywała się w dalekiej Pszczynie.

Rywalami nowodworzanek były PLKS Pszczyna, WTS Solna Wieliczka i UKŻPS Kościan. Zdecydowanym faworytem zawodów był zespół Solnej Wieliczka.
Turniej trwał od piątku do niedzieli. Jednak wydaje się, że najważniejszy mecz dla nowodworzanek obywał się już pierwszego dnia. Rywalem Biało-Niebieskich była drużyna gospodyń. Przed tym meczem naszym zawodniczkom towarzyszyło wiele emocji. Nowa hala, gospodarz turnieju – to wszystko dodawało dodatkowych nerwów.
Jednak rzeczywistość okazała się zgoła odmienna. Nowodworzanki od początku spotkania pewnie prowadziły. W końcówce zespół gospodarzy zdołał wyrównać, jednak podopieczne trenera Kujawskiego wytrzymały presję i wygrały 26:24. Po zmianie stron nasza przewaga nieco urosła. W końcówce pszczynianki jednak znowu odrobiły stratę. Tym razem nie było już nerwów i set zakończył się zwycięstwem NOSiR-u 25:22. Trzeci set to większa dominacja nowodworzanek i zwycięstwo 25:20 i 3:0 w całym meczu.
– Na pewno było to ciężkie spotkanie. Był to pierwszy mecz turnieju. Nie wiedziałyśmy, czego się spodziewać. Całe szczęście na trybunach nie było zbyt wielu kibiców, którzy mogliby nam przeszkadzać – tak mecz oceniła przyjmująca NOSiR-u, Katarzyna Fiuk.
Najtrudniejsze zapowiadało się jednak drugie spotkanie pszczyńskiego turnieju. Tak też zresztą było. Wieliczka dominowała przez całe spotkanie i zasłużenie wygrała 3:0 (21:25, 16:25, 19:25).
– Wydaje mi się, że szczęście nie było tu decydujące, po prostu zespół Wieliczki jest bardzo dobrze przygotowany, dziewczyny dobrze się ustawiały. Było to widać w każdym elemencie gry – mówiła po meczu Sylwia Pilarek z nowodworskiej drużyny.
W niedzielę w Pszczyńskiej hali obył się w zasadzie mecz o wszystko. W sobotę PLKS Pszczyna uległ drużynie UŻKPS Kościan i to między niedzielnymi rywalami rozegrała się walka o drugie miejsce. Tym razem górą były nowodworzanki. Od początku do końca przewaga była po stronie NOSiR-u. Kościan w całym meczu prowadził ledwie dwa razy w trzecim secie.
Nowodworzanki do tego spotkania przystąpiły w pełni zmotywowane. Wiedziały, że na szali jest awans do turnieju finałowego. Pierwszy set zakończył się szybko. Nowodworzanki wygrały go 25:19. W drugim secie nie było wcale dużo gorzej. UKŻPS Kościan zdobył tylko jeden punkt więcej i przegrał 20:25. Trzecia partia zakończyła się takim samym wynikiem jak pierwsza. NOSiR wygrał 25:19 i cieszył się z upragnionego awansu do turnieju finałowego.
– Pierwszy mecz z Pszczyną wygrałyśmy. Było super. W spotkaniu z Wieliczką nie stawiałyśmy wszystkiego na jedną kartkę. Wiedziałyśmy, że jest to bardzo dobrze poukładany zespół. Dzisiaj jednak kontrola tego spotkania od samego początku i wygraliśmy. Jesteśmy w turnieju finałowym! –  cieszyła się po meczu kapitan zespołu, Aleksandra Balcerowicz.
Radości na boisku nie było końca. Jednak warto podkreślić, że wszystkie zawodniczki dołożyły swoją cegiełkę do tego awansu, a trenerzy zbudowali drużynę tworzącą monolit. Turniej finałowy odbędzie się w dniach 6-8 maja. O tym, gdzie zostanie on zorganizowany, dowiemy się już niebawem. Jednak cały czas historia nowodworskiej siatkówki tworzy się na naszych oczach.

Michał Kulesza

Podobne artykuły

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *