Facebook

CZOSNÓW. Może wróćmy do gołębi pocztowych?

2021-05-28 1:39:19

Faktury doręczane po terminie, przez co naliczane są odsetki, zagubione listy zwykłe, listy polecone krążące przez kilka tygodni… to tylko niektóre z uwag, jakie kierują mieszkańcy gminy Czosnów na działalność Poczty w tym rejonie


Nie tylko mieszkańcy Nowego Dworu Maz., ale również gminy Czosnów są rozgoryczeni i zdenerwowani opieszałością Poczty Polskiej. Bynajmniej nie jest to złośliwość ze strony pracowników poczty, a ich… brak.
Poczta Polska pomimo tego, że poszukuje w całej Polsce przede wszystkim do pracy listonoszy, to warunki pracy już takie atrakcyjne nie są. Jednym z kluczowych warunków jest dostarczanie listów i paczek na swoim rowerze lub własnym autem. Mieszkańcy doskonale zdają sobie sprawę z tego, że listonoszy jest po prostu za mało, dlatego m.in. są takie opóźnienia w dostarczaniu przesyłek. Nie tłumaczy to jednak polityki władz Poczty Polskiej, które redukują poziom zatrudnień.
Związkowcy z NSZZ „Solidarność” informują, że skala redukcji zatrudnienia w Poczcie Polskiej ma wynieść w tym roku ok. 11% ogółu zatrudnionych, czyli niemal 7300 etatów. Nadal jednak jest to największy pracodawca w Polsce, który zatrudnia niemal 80 tys. osób. Nie da się również ukryć, że firmy kurierskie, które błyskawicznie opanowały rynek dostarczania przesyłek już dawno wyparły Pocztę, jako potencjalnego konkurenta. Firma InPost bije konkurencję na głowę paczkomatami, których jest coraz więcej, a pozostałe firmy doręczycielskie również idą w tym kierunku. Na ich tle, poczta wygląda szaro, jak gołębie, którymi kiedyś dostarczano krótkie wiadomości. Sprawa na tyle bulwersuje mieszkańców gminy Czosnów, że została ona również poruszona na sesji rady gminy.
– Sołtys skierował pismo na działanie Poczty Polskiej. Nie wiem jaki mamy wpływ na nich, aby wymusić na nich dostarczanie listów w terminie, albo żeby zatrudnili większą ilość pracowników? Ponieważ nie dochodzą listy, nie dochodzą PIT-y, nie dochodzi nic w tej chwili, brak jest chyba pracowników. Niestety, ja też dzisiaj dostałam powiadomienie z gazowni o fakturze, która nie jest zapłacona, a faktury nie ma. Co gmina może zrobić? W tej chwili w okresie pandemii zostaje tylko ta droga komunikacji pomiędzy niektórymi osobami – mówiła podczas sesji rady gminy Czosnów, radna Elżbieta Kaczanowska.
Ze zdaniem radnej zgodził się nawet wójt.
– Funkcjonowanie poczty jest skandaliczne w całej Polsce. Co gorsza tak jak i mieszkańcy, my również otrzymujemy szereg faktur po terminie, a niektóre instytucje naliczają nam odsetki i mamy ten problem już nawet jako gmina. Pisaliśmy do dyrekcji poczty, ale efekt jest żaden – mówił wójt gminy Czosnów, Antoni Kręźlewicz.
Rzecznik Prasowy Poczty Polskiej informuje, że do tej pory nie wpłynęła do nich żadna oficjalna skarga. Najprawdopodobniej działo się tak dlatego, że mieszkańcy czy władze skarżyli się bezpośrednio do oddziału w Nowym Dworze Maz. Może warto zatem skierować pismo do ich siedziby w Warszawie?
– Wystosuję oddzielne pismo ja jako radny i sołtys, ale prośba jest taka, żeby pan wójt też pisemnie złożył reklamacje co do działania poczty w Warszawie pod adresem ul. Braci Hiszpańskich. Mam tu skargę konkretnie na działanie naczelnika poczty w Nowym Dworze Maz. Jeśli będziemy kierować jakieś prośby czy zapytania do Nowego Dworu to po prostu będzie odzew taki, że będą chcieć, a nie będą mogli. Sugerowali mi moi mieszkańcy, żeby napisać pismo w formie skargi. Dlatego proszę o to w imieniu połowy mieszkańców gminy, jak nie lepiej – mówił radny, Piotr Tytkowski.
Może faktycznie w tym kryzysowym momencie powrót do gołębi pocztowych nie byłby takim złym rozwiązaniem?

Ewa Gruszka

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *