Facebook

CZOSNÓW. Bieg Orła – po raz szósty w szczytnym celu

2021-10-19 3:22:27

Już po raz szósty odbył się „Bieg Orła” w Czosnowie, drugi raz w tym roku, bo pandemia pokrzyżowała plany organizatorów w 2020 roku i bieg przeniesiono na czerwiec 2021

Głównym organizatorem tego wydarzenia jest Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Sportu w Czosnowie oraz Gmina Czosnów. Mózgiem całej organizacji jest Marcin Manowski – prezes Stowarzyszenia, radny powiatu nowodworskiego. Bieg ma zawsze charytatywny cel. W tym roku połowa kwoty wpisowego zostanie przeznaczona na rzecz doposażenia sali do zajęć sensorycznych dla dzieci i młodzieży mieszczącej się w Szkole w Kazuniu Polskim. Przy okazji biegu pojawiają się nazwiska znanych sportowców: Patrycja BereznowskaJustyna i Robert Korzeniowscy – to duża nobilitacja dla organizatorów, ale to również  efekt ciężkiej pracy osób zaangażowanych w organizację tego wydarzenia.

Pomysł biegu zrodził się z potrzeby pozyskania środków na odbudowę Pomnika „Orzeł Niepodległości” w Czosnowie. Komitet Społeczny na rzecz odbudowy pomnika organizował wiele wydarzeń chcąc pozyskać środki na ten cel. Bieg okazał się strzałem w dziesiątkę, dochód z trzech pierwszych edycji był przeznaczony na odbudowę pomnika, który zrealizowano w setną rocznicę odzyskania przez Polskę Niepodległości, czyli w 2018 roku.  Środków na odbudowę już nie trzeba było, ale szkoda było zaniechać tej społecznej inicjatywy. W 2019 roku środki przeznaczone były na wyposażenie sali rekreacyjno-sportowej  w Warsztacie Terapii Zajęciowej „W sercu Kampinosu” w Górkach (gmina Leoncin). Podczas V biegu uczestnicy WTZ dzielnie brali udział w wydarzeniu wspierając tym razem Nowodworskie Centrum Medyczne.

I znów biegną w szczytnym celu

W tym roku środki z biegu zostaną przeznaczone na doposażenie sali do zajęć sensorycznych dla dzieci i młodzieży mieszczącej się w szkole podstawowej w Kazuniu Polskim. Terapią sensoryczną objęte są dzieci, u których występują niewłaściwe reakcje na bodźce sensoryczne tj. smak, zapach, dotyk czy ruch w różnych kierunkach. Zajęcia bazują na neuroplastyczności mózgu, czyli wytwarzaniu nowych połączeń nerwowych. Dzięki odpowiedniej terapii znacznie poprawia się jakość funkcjonowania w codziennym życiu.

Lista sponsorów z roku na rok jest coraz dłuższa

Jak pozyskuje się wsparcie pytamy Marcina Manowskiego.

– Bieg jest i był budowany bardzo lokalnie, opiera się w znaczący sposób na drobnych rodzinnych firmach, jak np. miejscowe sklepy. Ze względu na swoją genezę od początku zyskał przychylność lokalnych przedsiębiorców, którzy  ze względu na korzenie utożsamiali się z naszą działalnością – odpowiada nam pan Marcin.

Czy trudno pozyskuje się wsparcie?

– Stosunkowo łatwo. Tym, którzy są z nami od początku wystarczy tylko przypomnieć kolejny termin i listę potrzebnych rzeczy – to wielki komfort. Oczywiście pozyskujemy też wsparcie z większych instytucji, gdzie trzeba wypełnić odpowiednie wnioski, ale skutek często jest pozytywny. Połączenie lokalnych firm z większymi darczyńcami pozwala naszemu „Orłu” rozwinąć skrzydła, a bieg z roku na rok jest coraz bardziej rozpoznawalny, nie tylko już lokalnie – dodaje Marcin Manowski.

Coraz więcej wyzwań

Coraz większe zainteresowanie wydarzeniem powoduje, że organizatorzy muszą zapewnić coraz więcej nagród, medali, posiłków, wody itd. Charytatywny charakter wydarzenia powoduje, że na ten cel nie mogą przeznaczyć pełnej kwoty wpisowego co powoduje, że dalej muszą szukać finansowania, ale i niefinansowe wsparcie jest niezwykle cenne. – Wsparcie Gminy Czosnów jest dla nas bardzo ważne, zwłaszcza kwestie wsparcia organizacyjnego znacząco nas odciążają. Wiemy, że możemy liczyć na życzliwość ze strony samorządu. W tym miejscu dziękuję za to, że Gmina jest z nami od początku, dziękuję Wójtowi oraz pracownikom Urzędu Gminy za wsparcie – mówi nam Marcin Manowski.

Czego życzyć im na następne lata?

– Wytrwałości i zdrowia i żebyśmy nadal spotykali na swej drodze tak wspaniałych ludzi i instytucje. Z tego miejsca chciałbym podziękować wszystkim sponsorom, partnerom, współorganizatorom. Przede wszystkim chciałbym jednak podziękować tym wszystkim, którzy wspierają nas anonimowo, a ich nazwisko czy logo nie pojawia się na plakatach. Tych osób jest tak wiele, że nie sposób  wszystkich wymienić. Wspólnie tworzymy wspaniałe rodzinne, sportowe wydarzenie – podkreśla pan Marcin.

Symboliczny dystans 1928 m można było pokonać w dowolny sposób – uczestnicy spacerowali, biegali – dzieci jechały na rowerkach i hulajnogach – było międzypokoleniowo i radośnie, jak co roku, wszak o integrację tu chodzi i pokazanie jak wielkie serce mają uczestnicy „Biegu Orła”.

Marzena Dobraczyńska

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *