Facebook

Chopin chce Modlina

2015-09-02 6:51:06

Państwowe Porty Lotnicze (PPL) nie odpuszczają. Ich zdaniem lotnisko w Modlinie w końcu nie wytrzyma konkurencji ze strony warszawskiego Lotniska Chopina. Stąd pomysł na stworzenie wielkiego stołecznego duoportu

PPL chcą mieć większy wpływ na zarządzanie w dużych portach. Przede wszystkim zależy im na przejęciu większościowego pakietu lotniska w Modlinie, w którym mają 30 proc. udziałów. Reszta należy do Agencji Mienia Wojskowego (30 proc.), marszałka województwa mazowieckiego (30 proc.) i burmistrza Nowego Dworu (niecałe 5 proc.).

W związku z tym PPL złożyło ofertę zakupu udziałów pozostałym wspólnikom. Gdyby transakcja doszła do skutku, powstałby „duoport” – podobny do tego w Rzymie, Mediolanie czy Paryżu.

„PPL ma pieniądze na jego realizację, ale wspólnicy z Modlina, choć deklarują gotowość do współpracy, nie popierają jej czynami” – czytamy w „Pulsie Biznesu”.

Rzeczniczka AMW wyjaśnia „Pulsowi Biznesu”, że „pisma PPL nie spełniają formalno-prawnych wymogów oferty i stanowią jedynie wolę, intencję„.

– Aktualnie trwają rozmowy pomiędzy wspólnikami w sprawie prawnych możliwości ewentualnej sprzedaży udziałów” – dodaje.

Zdaniem Michała Kaczmarzyka, dyrektora generalnego PPL, Chopin i Modlin nie mogą konkurować, bo wcześniej czy później doprowadzi to do upadku podwarszawskiego lotniska.

– Modlin powinien mieć ofertę komplementarną do Lotniska Chopina. Oferta na zakup jest wiążąca do 31 stycznia 2016 r., a PPL chciałoby przeprowadzić transakcję jak najszybciej. Dotychczas jednak nie dostaliśmy żadnej konkretnej odpowiedzi – wyjaśnia Kaczmarzyk, cytowany przez bankier.pl.

 

Podobne artykuły

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *