Facebook

Chamstwo w miejskim autobusie

2018-05-28 10:21:40

Od 1 maja mieszkańcy Nowego Dworu mogą korzystać z linii miejskiej zupełnie za darmo. Jednak nie wszyscy zadowoleni są z pracy jednego z kierowców, który według nich odnosi się do pasażerów w sposób agresywny i chamski.
– Uprzedzam przed kierowcą Transluda (oraz komunikacji nowodworskiej). Mężczyzna ok 45-50 lat, z kozią bródką, najprawdopodobniej Ukrainiec. Mężczyzna jest agresywny wobec pasażerów, stosuje chamskie odzywki, krzyczy gdy pasażer nie ma równej kwoty np. zamiast 2,50 da 3 zł. Mężczyzna burczy do klientów firmy, mówi coś pod nosem, jak mu nie pasuje (czyli prawie na każdym przystanku) – pisze jeden z mieszkańców na forum mieszkańców Nowego Dworu Mazowieckiego na Facebooku. Pod wpisem zawrzało. Korzystający z linii miejskiej zaczęli dzielić się swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi wspomnianego wcześniej kierowcy. Pod wpisem pojawiło się kilkadziesiąt negatywnych komentarzy. Mieszkańcy twierdzą, że kierowca nie podjeżdża na obowiązujące przystanki, często się spóźnia, krzyczy, odzywa się w sposób arogancki i niekulturalny.

Pod wpisem pojawił się również rasistowski komentarz: – Trzeba mu objaśnić jakie obowiązują w Polsce zasady – pisze Pan Robert. – Przyjeżdża taka p****a do innego kraju w potrzebie i sie pruje, w********c ich wszystkich i zamknąć granice, bo tylko nam zarobki zaniżają, jeszcze się odezwać po Polsku nie umieją – dodaje Pan Daniel

Inni mieszkańcy zauważyli, że linią miejską numer 11 jeździ kierowca, który „wozi mieszkańców, jak worek z burakami”. – Tak pędzi po Modlinie, że ludzie trzymają się poręczy. A dzieci w wózkach to posmakuje. Jemu też powinno się uwagę zwrócić bo może on zawody pomylił zamiast ludzi wozić to powinien ziemniaki – pisze Pani Iwona.

Mieszkańcy zapowiadają zbiorową skargę na obu kierowców. Jak informuje Dariusz Tabęcki z nowodworskiego Urzędu Miejskiego, taka skarga jeszcze nie wpłynęła, ale nawet jeśli wpłynie, zostanie przekazana do rozpatrzenia przewoźnikowi, a więc firmie Translud.

Kuba Jaworski

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *