Facebook

Beczka miodu i odrobina goryczy

2016-07-03 9:33:04

We wtorek 21 czerwca Radna Miejska Nowego Dworu Maz. przyznała absolutorium burmistrzowi miasta – Jackowi Kowalskiemu. Samorządowcy nie byli jednak jednomyślni. Czterech z nich wstrzymało się od głosowania.

Skarbnik miasta – Anna Palczowska przedstawiła pozytywną opinię Regionalnej Izby Obrachunkowej w Warszawie na temat sprawozdania z wykonania budżetu miasta za 2015 r. Dochody Nowego Dworu wyniosły 131 696 014,86 zł, co stanowi 93,33% planu. Wydatki zrealizowano w kwocie 151 095 428,95 zł, tj. 91,7% planu.

Deficyt budżetowy wyniósł 19 399 414,9 zł na planowany deficyt w kwocie 23 674 743,31 zł. Spłacono 5 285 000 zł kredytów,

Regionalna Izba Obrachunkowa zwróciła uwagę na niepełne wykonanie dochodów majątkowych (26 481 531,47 zł – 84,9% planu) oraz wydatków majątkowych (51 308 632, 87 zł – 89,06% planu). Według wyjaśnień burmistrza spowodowane było to brakiem dotacji, z których miały być zrealizowane inwestycje oraz tym, że ze względu na brak zainteresowania miastu nie udało się sprzedać wszystkich nieruchomości, jakie planowano.

Ponadto, z przedstawionego sprawozdania wynika, że w mieście występuje niepełna realizacja zdań dotyczących zwalczania problemów alkoholowych i przeciwdziałania narkomanii. Na ten cel przeznaczono niecałe 59% pozyskanych  środków. Pozostała część kwoty ma być wykorzystana w tym roku.

Radny Ryszard Brzeziński w imieniu Komisji Rewizyjnej zwrócił się do Rady Miasta o udzielenie burmistrzowi absolutorium, dziękując Jackowi Kowalskiemu oraz wszystkim osobom odpowiedzialnym za wykonanie budżetu.

 

„Budżet był przeinwestowany”

Do sprawozdania i opinii Komisji Rewizyjnej odniosła się radna Agnieszka Kubiak-Falęcka.

– Te wskaźniki są dużo lepsze niż w ubiegłym roku, ale mimo wszystko budżet był przeinwestowany. Inwestycje były potrzebne, natomiast żeby je wszystkie zrealizować, musieliśmy zaciągać kredyty, a ich spłatę przerzuciliśmy na kolejną kadencję Rady Miejskiej. Łącznie z odsetkami to jest ponad 60 milionów złotych – stwierdziła radna.

Zarzuciła burmistrzowi, że założył on zbyt wysokie przychody ze sprzedaży miejskich gruntów, co wpłynęło na konieczność zaciągnięcia kolejnego kredytu.

– Ze swej strony mogę tylko apelować o bardziej racjonalne gospodarowanie środkami publicznymi, a przede wszystkim o realizowanie tych drobniejszych inwestycji, o które proszą mieszkańcy – zakończyła Kubiak-Falęcka.

 

„Kredyty to norma”

– Myślę, że wspólnie, odpowiedzialnie zarządzamy tym miastem i korzystamy z możliwości, jakie stwarza nam pozyskiwanie środków unijnych w celu realizacji zadań, na które mieszkańcy czekają – odpowiadał burmistrz Jacek Kowalski. – Równie ważne są te wielkie zadania, te duże wyzwania, które przed nami były w roku ubiegłym i którym sprostaliśmy bardzo dobrze, jak również te mniejsze, z którymi się co dzień spotykamy i staramy się również w tych drobnych zadaniach odpowiadać naszym mieszkańcom.

Burmistrz odniósł się również do kwestii pożyczania przez miasto środków na realizację inwestycji.

– Kredyty są normalnym narzędziem realizowania polityki i realizacji potrzeb mieszkańców – mówił Kowalski. – Robimy to odpowiedzialnie, tylko na takie zadania, które przynoszą pożytek naszym mieszkańcom. Zdolności kredytowe mamy jeszcze duże. Nie korzystamy z nich w sytuacji, w której nie musimy – dodał burmistrz.

Po dyskusji przystąpiono do głosowania nad absolutorium dla Jacka Kowalskiego. Od głosu wstrzymało się czworo radnych: Agnieszka Kowalska, Agnieszka Kubiak-Falęcka, Tadeusz Ziomek i Włodzimierz Laur. Pozostali opowiedzieli się „za”.

Tomasz Parciński

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *