Facebook

Basen w Zakroczymiu? Kolejna wizja burmistrza

2017-06-14 6:30:22

Ta informacja może ucieszyć wielu mieszkańców gminy. Artur Ciecierski kolejny raz zaskakuje i zdradza, że będzie dążył do tego, by w Zakroczymiu powstała hala sportowa z… basenem!

Burmistrz Ciecierski, jako jedyny włodarz w powiecie nowodworskim, może dlatego, że najmłodszy, jest bardzo aktywny na swoim prywatnym profilu na Facebooku. Profil ten z drugiej strony ciężko nazwać prywatnym, gdyż ciągle pojawiają się na nim nowinki z życia Zakroczymia, nowe plany, wizje. Poza tym bardzo duża część obserwatorów tego konta to mieszkańcy gminy.

Kilka dni temu burmistrz ogłosił, że gmina ogłosiła przetarg na sprzedaż nieruchomości przy drodze krajowej nr 62 na odcinku Warszawa – Płock, 1 km od trasy S7 Warszawa – Gdańsk, 3 km od lotniska w Modlinie.

– Niejednokrotnie mówiłem potencjalnym inwestorom, że na terenie miasta przydałby się m.in mały market lub sklep z materiałami budowlanymi, autoryzowana stacja obsługi pojazdów wraz z myjnią ręczną. Poza tym, przy Biedronce przydałby się np. Rossmann, czy Hebe – napisał burmistrz.

Włodarz zapytał mieszkańców o ich pomysł na zagospodarowanie tego terenu. Padały różne pomysły – hala zabaw czy paczkomat. Nie te jednak spotkały się z zainteresowaniem burmistrza. Jeden z mieszkańców Zakroczymia zaproponował budowę basenu.

– Napiszę tak zupełnie szczerze. To nie obietnica. To wizja. A podobno wizja poza pasją i działaniem to element paliwa dla sukcesu. Oczywiście w tym miejscu myślę o sukcesie gminy. Więc. Kiedyś chciałem sprzedać „prochownię”. To takie działki w sumie ponad 6 hektarów na Gałachach. Teraz, kiedy podniosłem gminę z kolan, nie musimy tego robić. Mamy inne nieruchomości do sprzedania. Tam właśnie gdzie „prochownia”, mamy świetne miejsce, nawet plan zagospodarowania to przewiduje. Hala sportowa, basen, rekreacja, korty tenisowe, boiska. To nie stanie się dzisiaj, za rok, czy dwa. To jest wizja i proces. Wierzę, że jest do zrealizowania – tak burmistrz skomentował propozycję mieszkańca.

Mieszkańcy wierzą w to, że uda się tę wizję zrealizować, co świadczy o tym, że Ciecierski wypracował sobie wśród nich zaufanie.

– Da Pan radę, wierzę w Pana siłę woli, przebicia i wiedzę – napisała pani Elżbieta.

– Potencjalnym inwestorem może być gmina! Artur masz pomysły, to jaki problem to samemu zrobić i nie sprzedawać ziemi! – napisał z koeli pan Jakub.

AB

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *