Facebook

Armagedon miasta

2017-08-21 4:00:31

Podobno, żeby było lepiej, najpierw musi być gorzej. To duże pocieszenie, biorąc pod uwagę obecne komunikacyjne problemy Nasielska, które wiążą się z rozpoczętymi lub przewidzianymi pracami modernizacyjnymi na drogach. A dotyczy to zarówno dróg wojewódzkich, powiatowych, jak i gminnych.

Aktualnie modernizowany jest najważniejszy most(ek) w Nasielsku, most wybudowany na głównej, wojewódzkiej drodze przez Nasielsk, w Nasielsku noszącej imię Kościuszki.

A to dopiero początek drogowych problemów w Nasielsku. Wkrótce ruszy modernizacja kolejnego mostu (mostka?) położonego również na drodze wojewódzkiej. Chodzi tu o ulicę Kolejową, łączącą miasto ze stacją w Pieścirogach. Na obu jezdniach przewidziana jest też inna inwestycja – budowa znienawidzonych przez większość kierowców rond.

Prace jeszcze na dobre się nie rozpoczęły, a miasto już się korkuje. Z dnia na dzień jest coraz gorzej. A wraz z rozpoczęciem roku szkolnego będzie jeszcze gorzej. Problemy komunikacyjne dotyczą nie tylko mieszkańców Nasielska i gminy. Drogi wojewódzkie biegnące przez Nasielsk to ważne szlaki komunikacyjne Północnego Mazowsza. Przez Nasielsk jeździ codziennie kilka tysięcy samochodów, w tym i te największe – wielotonowe.

Inwestor, Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich, wystawił w dużej odległości od Nasielska tablice informacyjne o kłopotach z przejazdem przez miasto. Rozwiązują one problem w niewielkim stopniu. Cały system tablic informacyjnych i to zarówno tych odległych od Nasielska jak i tych w samym mieście, to jedna wielka krzyżówka i trudno ją rozwiązać mając „na karku” trąbiącego z tyłu kierowcę.

Jest bardzo źle, ale czasami warto pocierpieć, aby było lepiej. Pozostaje jednak pytanie czy tego wszystkiego nie można było przygotować rozsądniej. O trudnym układzie komunikacyjnym Nasielska wiadomo nie od dzisiaj. Wiedzieli już o tym okupanci w latach czterdziestych, którzy już wtedy projektowali w Nasielsku obwodnicę. Na szczęście rządzili tutaj tylko jedną kadencję i szansę rozwiązani problemu zostawili nam.

O dostosowaniu dawnego układu komunikacyjnego Nasielska mówiło się wiele, zwłaszcza w okresie, gdy miasto było częścią województwa ciechanowskiego. Budowa obwodnicy nie wchodziła wtedy w grę, ale nie przeszkadzało to, planowaniu dróg objazdowych, które pozwoliłyby na racjonalne użytkowanie dróg publicznych w samym Nasielsku i gminie. Województwo ciechanowskie, tym razem na nieszczęście, nie przetrwało, układ komunikacyjny nie został w żaden sposób poprawiony nawet w wypadku prowadzenia pewnych prac, a ruch pojazdów mechanicznych zwiększył się wielokrotnie. I mamy to, co mamy, czyli komunikacyjny kociokwik.

Winnego tego stanu naturalnie nie ma. Zdaniem miejscowych mieszkańców zabrakło koordynacji i tak na przykład brak przedłużenia ulicy Wiejskiej i zakończenia chociażby asfaltowania ulicy Krupki. Możliwości ułatwień ludzie widzą o wiele więcej. Szkoda, że tego nie widzą gospodarze.  Za to słyszy się z ust niektórych, że remedium na rozwiązanie pewnych trudności jest zaangażowanie policji i…. karanie mandatami. A co będzie, gdy suweren ukarze tych, którzy chcieliby tylko karać „poddanych” ???

W aspekcie całego problemu niektórzy przypominają, że Nasielsk miał szczęście, że przez pewien okres rządził nim komisarz (p. Łukowski) i wyasfaltował ul Cmentarną, Folwark i kilka innych, małych uliczek. Tymi właśnie uliczkami obecnie poprowadzono objazdy. Kłopot w tym, że działanie to było tylko doraźne, chociaż w stu proc. zdało egzamin. Jak obliczył jeden z mieszkających przy tej ulicy obywateli, w ciągu godziny przejechało nią pięćset samochodów, w tym wiele ciężarowych. Można mieć tylko nadzieję, że niniejsza faza modernizacji tego fragmentu dróg wojewódzkich potrwa, tak jak to jest przewidziane, tylko do końca listopada.

Andrzej Zawadzki

Comments

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *